Szaruś zaginął

 


…Latami spotykaliśmy się na Peronie I; PT Bezdomni i ja, nie wiadomo jaki;
„już bezdomny?.jeszcze nie, ale niebawem..?”

Frapujące pytanie, także dla mnie – wtedy.

..” lecz wciąż aktualne”.
..racja, jak najbardziej.

..
Cytuję zdjęcie Szarusia; nie potrafię znalezć drugiego ujęcia tego miejsca.

TUTAJ WŁAŚNIE – OKOŁO DRUGIEJ W NOCY Z 19/20 LIPCA 2011 – ZDARZYŁ SIĘ WYPADEK SZARUSIOWI.

Skoczył z balkonu na   parapet; żeby dostać się do Fili pokoju.
Padał deszcz, parapet był śliski.
Lecz był to  inny parapet; miesiąc wcześniej wymieniono okna.
Brakowało listwy jaką kiedyś przykleiłem na starym.
Kilka razy o tym mówiłem (..) – że zleci – „no to zleci..”
Nasze relacje nie  są takie, abym mógł sam coś zrobić tam.
(do pięknego białego parapetu)
..
Szaruś ocalał dzięki sznurom do bielizny na pierwszym piętrze i parterze.
Fili zaraz wyjrzał z balkonu i (podobno) nawiązał kontakt; usłyszał miauczenie.
Zamiast mnie zbudzić,..(etc.) działał sam; ubrał się i wyszedł.
Mówi, że trwało to dziesięć minut..dodajmy jeszcze pięć..
(obudziłem się sam i wyjrzałem)
Szukaliśmy wszędzie ze trzy godziny.
Kotka już nie było – po prostu znikł.
Ponieważ nigdzie nie wychodził – gdzieś się zaszył i tkwi tam.
..” w jakiejś ciemnej dziurze..” – jak określił lekarz weterynarz – specjalista od kotów.
Sprawa jest beznadziejna.
Lecz poszukiwania trwają; to znaczy ja szukam; łażę po Osiedlu, zaglądam do ogródków koło bloków, nawet na klatki, nawet na śmietniki.

(..)
Niedziela, 24 lipca 2011
Autor: Pascal Alter o 04:16 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś – Karwia









Plaża w Karwi jest piękna, także do spacerów.
..
(Tam był taki zwyczaj; ludzie wychodzili na plażę i wędrowali – zwłaszcza jak widać było zachód Słońca)
..
Wielkie dzięki, Szaruś

Autor: Pascal Alter o 03:15 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś – Karwia





Z pensjonatu o pięknej nazwie;Mors – czy na ulicy Zimowej? – miałem parę minut na plażę.
Może trochę wiało; ale byłem nad morzem – to najważniejsze.

Autor: Pascal Alter o 03:02 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś – Wejherowo




Palec w obiektywie; żadna obraza.
W ten sposób próbowałem wymusić coś z kompaktu.
(uczyłem się pilnie)
Wielkie dzięki Szaruś i za tamte chwile szczęśliwe w pięknym Wejherowie.

Autor: Pascal Alter o 02:20 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś – Wejherowo







..zatem pierwsze ujęcia kompaktem w ogóle ; akurat w pięknym Wejherowie.
..zaliczone.
Fakt.
..
Teraz medytuję; czemu podstawiałem palec do obiektywu.
(to co nieodgadnione, wydaje się proste;żaden błąd)

Autor: Pascal Alter o 02:11 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś – Wejherowo






Niepowtarzalne wrażenia(!)
Pierwszy raz byłem w Wejherowie.
Od razu mnie zachwyciło; kolorowe, czyste, piękne domy, piękni ludzie..
..i piękne kotki..
Ten nastrój spokoju, jakby odświętności ..choć to był akurat poniedziałek..
( czuję znowu.)
..
Trochę obserwowałem jak baraszkują z rana kotki ..
(„..szczęśliwe kotki nie-blokowe..”)
..
..Wejherowo, obiecywałem sobie odwiedzić…l
( byłem dopiero w niedzielę wieczorem; jak wracałem objuczony.)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wejherowo

Autor: Pascal Alter o 02:01 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś

Miałem przesiadkę w Wejherowie…

Ponad godzinę do autobusu do Karwi.
..
Dlaczego nie oglądałem tamtych ujęć?
Teraz wszystko wróciło – prawie po trzech latach.!
Upajałem się wolnością i rozglądałem .
Jeszcze raz podziękowałem Szarusiowi.
(SMS)
..
..
Miałem swoje siedem dni wolności.
(wracałem w niedziele, 24 sierpnia 2011 wieczorem)
Autor: Pascal Alter o 01:03 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś

Świtało.

Podróż mijała spokojnie – w tamtym realu, właśnie w tamtej chwili poczułem jakiś spokój.
..”piękny dzień 18 sierpnia 2008 będzie..”
..
Potem dowiedziałem się, że o tej porze Szaruś odetchnął ; był uratowany.
Przybyli domownicy.
..
Podobno był kłębkiem nastroszonej sierści.
Jest strasznym neurastenikiem.
(co teraz wróży zle)
Fakt.
Autor: Pascal Alter o 00:42 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś

Czyżby?

Czym są ujęcia – jak nie zapisem chwili.
Który cytuję.
Może cząstkowym ?
Pierwszy raz oglądam tamte ujęcia z podróży (pierwszej) do K.
Pobytu tam..
..
..każde ujęcie niesie okoliczność; ta śmieszna lokomotywa; dokładnie pamiętam
tamto wrażenie.
Jakby mgnienie dzieciństwa.
..
Przemijanie.
Autor: Pascal Alter o 00:29 0 komentarze   Linki do tego posta

wtorek, 26 lipca 2011

Szaruś

Jedenaście razy ; na dwóch stroniczkach notesu – w różnym kontekście; wraca Szaruś(!)

Teraz widzę; czułem wtedy PRAWDĘ, która jest okrutna jak cień czegoś – lecz sama nie istnieje.

..
Dlaczego nie czytam starych zapisków – potem; czy to normalne?
Oczywiście, ze nie, to nie jest normalne – i co z tego?
To jest grafomania?
Bardzo dobrze; przecież NIGDY nie starałem się o publikację; teraz też nie – choć jestem quasi-(..)
na tej drodze.
Lecz spokojnie; nic nie przepisuję – nawet nie cytuję.
Autor: Pascal Alter o 23:54 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś


Nocna podróż zawsze mnie nastawiała inaczej, jakby nastrajała.

Tamta podróż pierwsza naprawdę po kilkunastu latach(!) – była czymś szczególnym – wyjątkowym.
Czułem się jak wiezień – na przepustce.
„Wysoki Sądzie..melduje, że jestem w..” czytam co trochę z notatek..i tamte nazwy stacji całkiem nowe od Radomia, jakby nowe.
Lecz ciągle powraca to imię Szaruś – zawsze z wdzięcznością.
Autor: Pascal Alter o 23:37 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś

Miałem miejsce przy oknie , wygodne.

Byłem sam w przedziale, aż do Skarżyska-Kam.
Wyglądałem na peron; widziałem kotka wyraznie , jakby mnie odprowadził.
Potem w podróży myślałem o kotku – jak sobie radzi?
Miał być kilka godzin sam – w nocy; pierwszy raz !
Bardzo potrzebował obecności – samej obecności kogoś ze swoich(..)
..

Jak tylko pociąg ruszył naprawdę i zaczęła się podróż – wpadłem w euforię.
Widzę z notatek zrobionych już w K. nad morzem, że ten stan trwał przez kilka dni mojego pobytu.- z różnym nasileniem.
Ciągle wracał Szaruś – mój sponsor.
Fakt.
Autor: Pascal Alter o 23:25 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś






Nazajutrz; niedziela, 17 sierpnia.
Odwiedzam Szarusia – lecz śpi – jakby nic.
Znowu; kolejne ujęcia na karcie dotyczą wyłącznie Szarusia.
Jakbym był zaczarowany; wyłącznie do dyspozycji małego kotka z Krakowa (!)
..
Inna sprawa; bardzo serio zdjęć cyfrówką (wtedy) nie traktowałem.
To co widziałem na małym ekraniku – nie było porywające.
Wieczorem już siedziałem w pociągu.
Pierwsza podróż „tak sobie” – po trzynastu latach(!)
Naprawdę wolny.
..
Mając dostęp do kompa z Siecią i łącza – nie potrafiłem przenieść ujęć (!)
Niedziela mijała na przygotowaniach do podróży.
..
Podczas którychś odwiedzin, kotka nie mogłem odnalezć..balkon był otwarty..
Chodziłem wokół bloku i wypatrywałem.
Jak wróciłem, kotek był widoczny..
Mimo upału pozamykałem okna etc.;mam cię kotku pod kontrolą.
Mogłem jechać spokojnie.
..
„Wielkie dzięki kotku..” – powtarzałem cicho.
Fakt.

Autor: Pascal Alter o 07:04 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś








Wieczorem odwiedziłem Szarusia z małym Nikonem w ręku.
Dodać otuchy – na dobranoc kilka zdjęć.
..
Zatem pierwsze i kolejne ujęcia na pierwszej karcie dotyczą wyłącznie Szarusia (!)
Jak to zobaczyłem dziś – byłem mocno poruszony.
( z godzinę-połtorej..już minęło)
..
Nie podjąłem ważnej rozmowy (..) bezpośredniej.
Pięknej Pani wymówiłem się, że ja-to-nie-ja..
..więc zostawiła jakiś liścik do Tamtego-ja, żebym doręczył.
Teraz jest problem.
Fakt.

Autor: Pascal Alter o 06:45 0 komentarze   Linki do tego posta

Szaruś






Dziwne, ale prawdziwe; pierwsze ujęcia zrobione cyfrówką; Szaruś (!)
..
Był 16 sierpnia 2008, sobota – piękna pogoda.
Wędrowałem skądś koło Karczówki; miałem pierwszy raz cyfrówkę; małego Nikona P-50.
Jednak pierwsze ujęcia; nie Karczówka lecz Szaruś – mały kotek z Krakowa.
Dopiero co skończył wtedy ( w tamtym lipcu) pierwszy rok życia – właśnie tutaj.
..
Opiekowałem się kotkiem dwa tygodnie i w nagrodę – miałem pięć czy sześć noclegów..nad morzem.
Ten kotek, ta cyfrówka i ten wyjazd; to fakty podstawowe.
Ściśle powiązane.
W realu (teraz) szukałem tych zdjęć też nie bez powodu.
Sprawa jest poważna.

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: