Karwia – plaża; redivivus

Pokazywanie najnowszych 10 z 117 postów z archiwum sierpień 2011. Pokaż starsze posty

niedziela, 28 sierpnia 2011

Karwia – plaża; redivivus








Przyleciały, przyleciały – powtarzałem cicho – bo na plaży nie byłem sam;
podziwialiśmy zachód Słońca.
„..one nie zapomniały, jak byśmy byli umówieni..zaraz zadzwoniłem do K. i spytałem o Szarusia..” – odnotowałem.

Druga podróż





Było tak pięknie !
Gdy pojawiła się ta gromada wiatraków..
– pomyślałem oczywiście o Don Kichocie..czy nie byłem po prostu śmieszny?
„..wyglądało tak kosmicznie – słyszałem dziwny jęk stamtąd ..(..)” – odnotowałem.

sobota, 27 sierpnia 2011

Druga podróż





Przecież wreszcie ruszyliśmy.
Zaraz zrobiło się chłodniej.
„..lepiej nie ulepszać – lepsze jest wrogiem dobrego..(..)” – odnotowałem.

Druga podróż






Stałem tak na korytarzu – za chwilę pojawiła się pani z tamtego przedziału.
Faktycznie; bardzo miła i nad podziw rozmowna.
Dowiedziałem się skąd jedzie i dokąd – a nawet o czym rozmawiały z panią P..(„pana znajomą..”)..
„Bardzo fajne chwile rozmowy…nawet zastanawiałem się, czy w Pucku nie wysiąść – autobusy do K. były na pewno – a pociąg stał i czekał; mijanka..straszny gorąc..” – odnotowałem.

Druga podróż







Pani P.wysiadła w Gdyni.
Faktycznie; czekała siostra – chwilę przecież rozmawialiśmy.
„..trochę szkoda – nawet miałam się do pana przesiąść..ale w Warszawie wsiadła miła pani i tak rozmawiałyśmy(..)..” – odnotowałem.

Tagi:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: