Dobre umieranie

„Umierali bez trwogi i z nadzwyczajnym spokojem..”
..
Może taki był cel „głębokiej wiary..”?
Teraz samo określenie „dobrego umierania…”
– jest trudne do zrozumienia.
Śmierć oznacza definitywny koniec „życia ziemskiego”
– czyli lęk i sprzeciw.
..
Dopiero co wróciłem z wędrówki „szlakiem grobów”
– jestem jak co roku pod wrażeniem
tych tłumów zniczy…
W tym roku Zaduszki były tutaj wyjątkowe.
Co tak ludzi napędza ..?
Jakiś żal,do siebie..?
albo wyrzuty sumienia?
Wydaje się, że coś jeszcze..;
lęk i respekt przed własną śmiercią.
..
Ciekawy tekst, wielkie dzięki za udostępnienie.

Wirtualna Polonia

dobre umierania

„Umierali bez trwogi i z nadzwyczajnym spokojem. Gospodarz na przykład, gdy się czuł bliski śmierci, wołał żonę, dzieci, sługi, krewnych i sąsiadów, powiadał, że wnet umrze, żegnał się z nimi, przepraszał, jeżeli co komu zawinił, i prosił sąsiadów i kumów, żeby żonie pomogli wywieźć go na cmentarz. Słowem, wybierał się na tamten świat z takim spokojem, jakby niedługo z tej drogi miał powrócić.” 

View original post 701 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: